Anna Olej
Szczęśliwego Nowego Enkutatasz!!!
No cóż, jeśli chodzi o liczenie czasu, to Etiopia dostarcza przybyszom wielu atrakcji. Po pierwsze zupełnie inaczej mierzone są godziny, po drugie kraj ten posługuje się zupełnie innym kalendarzem. Liczony jest on według kalendarza juliańskiego, który jest o siedem lat wcześniejszy niż gregoriański (jakim posługujemy się w Polsce). Do tego w Etiopii jest 13 miesięcy! Pierwszych dwanaście ma równo po 30 dni. Pozostałe pięć (a w roku przestępnym sześć) dni tworzy ostatni, trzynasty miesiąc Pagumen. Koniec miesiąca wypada 11 września (tutaj wciąż jest to bardzo radosna data) i wtedy właśnie rozpoczyna się nowy rok! Enkutatasz! Czas radości i zabawy, obchodzony pod koniec pory deszczowej, kiedy to cała Etiopia pełna jest zieleni, zaś wzgórza pokrywają kobierce żółtych kwiatów meskel. Najlepszym miejscem do zobaczenia obchodów tego święta jest Lalibela lub Gonder.
Tego dnia dzieci już od rana układają bukiety, które potem wręczają wraz z życzeniami wszelkiej pomyślności. Obdarowany musi nie tylko podziękować, lecz także dać jakiś prezent. Najczęściej są to cukierki lub drobne monety, zaś im piękniejszy bukiet tym większa szansa na uzyskanie podarunku. Obiektem szczególnego zainteresowania są biali turyści, gdyż zdarzałsię, że w zamian za bukiet dają oni taki skarb jak długopis! Wieczorami dzieci biegają grupkami po wioskach, śpiewając improwizowane piosenki na cześć spotkanych osób. Zewsząd dochodzi donośne skandowanie, zaś zwrócić na siebie uwagę malcy pożyczają od ojców pielgrzymie laski, którymi wybijają rytm piosenki - im głośniej tym lepiej!
Przede mną śpiewa rozweselona piątka dwunastolatków, klaszcząc do wtóru: "Masz oczy jak migdały a skórę jak brzoskwinia, jesteś podobna do promienia poranka a twój głos jest dźwięczny jak śpiew ptaka, Ana, Ana, daj choć piątaka!" - tłumaczy na angielski mój przewodnik. Podczas kolejnej wizyty dwa lata później malcy śpiewali mi i Krzysiowi pieśń radości ze spotkania oraz nadziei na datek. Nie zawiedliśmy ich. Tradycją jest, że z okazji Nowego Roku należy założyć nowe ubranie, co ma przynieść szczęście i pomyślność. Jeśli zaś kogoś nie stać na taki zakup, bardzo starannie pierze swą szammę, by w tym dniu wyglądać odpowiednio uroczyście.
Przez cały wieczór dorośli bawią się w rodzinnym gronie pijąc tedż, czyli pędzony na miodzie alkohol o słodkawym smaku, lub inny miejscowy alkohol. Imprezie towarzyszą tańce, polegające na rytmicznym podrzucaniu ramion do góry wraz z specjalnym przyśpiewo-syczeniem, brzmiącym jak "tssysyt-tssysyt". Osobno tańczą kobiety, osobno mężczyźni, zaś stojące po kątach dzieci naśladują ruchy dorosłych. Zabawa trwa do północy, a rankiem wszyscy wracają do codziennego życia. Za rok, w piątym dniu najkrótszego miesiąca Pagumen, znów rozpocznie się radosne święto.
Czas
Będąc w jakiejś instytucji nie zdziw się, że zegar wskazuje zupełnie inną godzinę niż twój zegarek. Wszystko się zgadza! Jakby zamieszania z kalendarzem było mało, tutaj obowiązuje czas etiopski, liczony od godziny 6 rano, kiedy to wschodzi słońce. I tak nasza 7 jest 1 rano, 8 to 2 itd. zaś o 19 zaczyna się 1 w nocy... Dlatego umawiając się z kimkolwiek należy określić czy chodzi o czas europejski, czy też miejscowy.
Zegarki z czasem europejskim i etiopskim
|
do: menu ARTYKUŁY
|